Mój blog
czarna ksiega

Zrób coś dla innych
Polskie Serce Budujemy polskie sztuczne serce
Pajacyk Pomóż głodnym dzieciom

o mnie
Formularz Prousta moj formularz

Ciekawe stronki:P
Pogoń-online Następna stronka o Pogoni:)
Texty Duzo textow piosenek(ale tylko zagraniczne)
Stronka Jak sie komus podoba podklad z bloga i fotki to moze sobie z tego adresu sciagnac:)
Wallpapers Duzo fajnych tapet na pulpit. Fajne sa widoki:)
MKS Pogoń To chyba każdy wie:) Najlepszy klub na świecie

Fajne blogi;)
f3nr1r
Lavida warto poczytac;)
Kimi Blog mojej Siostrzyczki:)

Muzyka:D
Vivid Chyba najlepszy sklep internetowy. Mozna recenzje poczytac przed zakupem:D
Asfalt Fisz, Łona, O.S.T.R., O$ka na jednej stronie:)
AFI Super stronka o AFI (mp3 mozna sciagnac:)
RATM Cud, miód i orzeszki:)
Beastie Boys Najlepszy hip-hopowy zespół:)
SOAD Stronka o moim ulubionym hardcore'owym zespole:)

  Niespełnione marzenia...

jak mnie tu dawno nie bylo...
od najmlodszych lat mialem jedno, moze proste, niewygorowane marzenie. chcialem byc pilkarzem... od podstawowki gralem sobie w pewnej druzynie tylko z racji tego ze jestem cholernie "kontuzjogenny" musialo sie cos podziac. pozniej byla dluuuuga przerwa i juz nie wrocilo do normy. ale moglem sobie grac dla rozrywki. pozniej przyszla oslawiona juz impreza urodzinowa i skrecona noga - pare tygodni calkowicie bez chodzenia i od tej pory przez 2,5 roku co chwile sie uraz odnawial. po ostatniej grze moja sportowa kariera sie skonczyla. ani pilka nozna, ani koszykowka czy siatkowka. niby nikt mi tego nie powiedzial ale sam widze ze jest coraz gorzej. moge sobie grac i pewnego pieknego razu zostane kaleka. pozostal mi rowerek i bieganie jak uda mi sie ten staw skokowy do porzadku doprowadzic. nie moge robic tego co naprawde kocham robic. skoncze ta uczelnie i bede przez cale zycie robil cos do czego za cholere sie nie nadaje i mi to nie odpowiada... bez sensu...


Miałem wenę na pisanie 2006-05-07 o 20:59:56
skomentuj (2)



wielki powrot:D

tak tak wrocilem:P kurde ruski rok mnie tu nie bylo:) mialem odrazu po powrocie z obozu notke skrobnac ale sie zebrac w sobie nie moglem jakos a dzisiaj tylko i wylacznie sie zebralem chyba dlatego ze sie troche nudze:P to cos skrobne:) moze napisze co u mnie zeby nie bylo:) jeszcze niecaly miesiac z moich ponad polrocznych wakacji zostal. w sumie juz bym mogl pojsc na studia znowu (ale po miesiacu by mi przeszlo pewnie:) nie no ale trzeba. teraz bedzie o tyle lepiej ze bedzie jakas w miare normalna grupa bo na 150 osob bedzie ponad 25 dziewczyn;P a wogole na wydziale duzo bedzie takze pol na pol tak mi sie zdaje cos. wogole sie dostalem na 2 kierunki i znowu mialem dylemat ale wydaje mi sie dobra decyzje podjalem:) troche kijowo bedzie z dojazdem ale przez 12 lat bylo lajtowo to teraz sie troche moge pomeczyc. tak samo z nauka. odrazu trza sie zaczac uczyc a nie odkladac. 12 lat sie opierdalalem to przez 5 lat sie pomeczyc moge. raz zawalilem i styka:) no teraz przejde do milszych rzeczy:)
oboz bo wlasnie o nim pisac bede teraz:) pojechalem z 2 kolesiami jako studenci bylismy tam i ogolnie bylo grubo:) 12 dni ostrego melanżu bez trzymanki:) i zeby nie bylo to ja nie jestem alkoholikiem;) za cholere;) hi hi najlepsza byla impreza od 10 do 23:) albo 24:) nie pamietam;P no ogolnie super bylo. 1 tydzien pogoda extra do plywania bo wialo jak cholera - wode przez burte nabieralismy a 2 tydzien typowo piknikowy, sie opalilem takze teraz jak murzyn rasowy wygladam. tzn nie do konca:P bardziej jak cholera wie jakas krowa czy cos bo mi skora zaczyna schodzic i takie plamki rozne mam:P
no to by bylo chyba na tyle:) nic mi nie przychodzi do glowy innego co bym jeszcze tu mogl naskrobac. a i jeszcze 2 bardzo zyciowe skroty: CŻNM i CŻZ :) ich znaczenia sami sie domyslcie a jak nie dacie rady to kiedys napisze:P
...bo fantazja jest od tego aby bawic sie na calego... :D


Miałem wenę na pisanie 2005-09-05 o 20:26:46
skomentuj (0)



Ból...

28.01.2005 - 22.07.2005
Prawie 6 miesiecy... najwspanialszych w moim zyciu... bylo cudownie... az do niedawna kiedy cos sie zepsulo... we mnie... nawet moje uczucia musza mnie w konia robic... tyle lat czekalem... a jak trafilem w koncu to cos musialo sie spierdolic oczywiscie... z mojej winy... i feel like shit... teraz juz po wszystkim nie jestem nawet pewien swoich uczuc... czy to co powiedzialem jest prawda... wczoraj niby czulem... dzisiaj juz nie wiem... meczy mnie to... czuje tylko jedno... ze zrobilem najwiekszy blad w moim zyciu...
zjebany jestem jakis...
przepraszam...


Miałem wenę na pisanie 2005-07-23 o 08:18:39
skomentuj (2)



Happy:)

ostatnio nie ma o czym pisac wogole to skorzystam z okazji i dzisiaj cos skrobne:P sie spieklem na sloncu dzisiaj ale nie o tym byc mialo tutaj:)
dzisiaj minelo 5 miesiecy:) jestem happy bardzo z moja ukochana S.:* i wiecej chyba pisac nie musze - to wystarczy:)

wogole ten blog juz 2 lata z hakiem ma:P


Miałem wenę na pisanie 2005-06-28 o 23:33:18
skomentuj (3)



taka sobie notka

Dawno tu nie pisalem:P jakos nigdy zebrac się nie mogę. No ale się w koncu zebralem i pisze:P czas jakis temu – dokladnie w sobote – minely 4 miesiace mojego szczesliwego związku:D i niby wszystko jest ladnie pieknie ale nie do konca. I nie chodzi mi o związek mój. Cos mnie gryzie, nie wiem co… dziwnie się jakos czuje. Nie wiem dlaczego… o tym ze mam zaawansowane stadium nicnierobizmu to nie będę wspominac. Cos mnie gryzie w każdym razie. Zmarnowałem rok przez te studia. Wogole zaczne od tego w liceum zupełnie inaczej było, luzno i wogole fajnie a na studiach już tak nie jest. Teraz pojde i to chyba glownie dlatego żeby mnie wojsko nie zgarnęło. Chce studiowac z jednej strony a z drugiej nie. Niby te kierunki sa ciekawe ale mi to do konca nie odpowiada. Ja bym się najlepiej czul w czyms związanym z pilka. Bo to kocham i to jest moje zycie. Temu mógłbym się poswiecic a w sumie nawet bym się nie poświęcał bo to lubie:D a tak to ja za cholere nie widze się siedzącego przez 5 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie za biurkiem i robiącego nie wiadomo po kiego grzyba nikomu niepotrzebne rzeczy. I raz do roku miesiąc urlopu. No ni huhu się nie widze w tym. Nie nadaje się do tego. Nie podoba mi się dorosle zycie, nie nadaje się do niego i się w nim nie widze. Kiedys wszystko było łatwiejsze, nie było takich zmartwien, zylo się na luzie i było fajnie. A teraz rozne wazne decyzje trzeba podejmowac które będą decydowac o dalszym zyciu. A ja nie chce dorosnąć. Chce żeby zawsze było tak beztrosko i bezproblemowo jak to było kiedys i jeszcze teraz troche jest. Ale tak nie będzie i musze to zrozumiec i się z tym pogodzic no ale jakos nie mogę. Chyba sobie wygram kilka milionow w totolotka i będę miał wszystko gleboko w dupie i będzie dobrze:) no oprocz tego mam jeszcze inne zmartwienia ale nie chce mi się o nich pisac. Nie jest tak jak trzeba ale to mi minie jak zwykle zreszta:P zawsze mija.
No a wracając do związku mojego to 4 miechy już:D ech:) nigdy w zyciu bym nie pomyślał wczesniej ze uda mi się z kims tyle czasu przezyc:) ale jednak to jest możliwe i jestem szczesliwy i kocham:* mimo glosow ze jestem bezuczuciowy i ze mna się nie da wytrzymac widac da się ze mna wytrzymac:P i chyba nie jest zle. Hehe. Koncze. 3mcie się wszyscy, pozdro:*



Miałem wenę na pisanie 2005-06-01 o 16:48:59
skomentuj (3)



Fuck the system:D

|parental advisory: explicit content|

dzisiaj notka polityczna. slowa z tematu zaczerpniete sa z piosnki System Of A Down i tak oddaja doskonale moj poglad na obecny swiat. pewnie wiekszosci rzeczy znowu zapomne napisac no ale trudno. jedziemy:P
tak sobie ogladam wiadomosci, fakty albo jakies jeszcze inne ustrojstwo w telewizorze i mnie krew zalewa.

1 sprawa: kraje trzeciego swiata. jakis nowy wirus podobny do eboli tam sie pojawil i sieje spustoszenie... ludzie z glodu/pragnienia umieraja a tymczasem amerykusy prowadza sobie bezsensowna i po chuj wogole wojne w Iraku. i ze to niby jeszcze z dobrego serca robia zeby Saddama obalic. no dobra obalili to niech stamtad wypier***ają. teraz sobie Irakijczycy sami powinni poradzic a nie ze do usranej smierci ich za reke dżordż dablju bedzie prowadzic... grube miliardy $ ida na to. tak samo pewnie bedzie jezeli amerykusy beda chcieli Łukaszenke obalic. a ludzie w Afryce dalej sobie beda umierac bo kogo to kurwa obchodzi?? tam nie ma ropy zadnej ani nic zeby mozna bylo zagarnac to. nienawidze amerykusow...

2 sprawa: troche blizej teraz bedzie - Polska:D na nic nie ma pieniedzy. dziura budzetowa wielkosci czarnej dziury, na szpitale nie ma kasy, na nic... a tu 560 pasożytow trzeba utrzymac(460 poslow i 100 senatorow). kazdy z poslow zarabia ok.10tys zl miesiecznie + kasa na utrzymanie biura poselskiego, nie wiem ile taki senator zarabia ale tez pewnie kupe kasy. czyli liczac nawet 10tys to na utrzymanie tego dziadostwa idzie miesiecznie ponad 6 MILIONÓW zł... za to by mozna bylo wyzywic bezdomnych i jeszcze 1000 500 100 innych rzeczy zrobic ale po kiego grzyba?? co ich bezdomni obchodza, emeryci ktorzy maja dylemat czy kupic jedzenie czy leki czy rencisci. wszystkim to wisi. co z tego ze ja to widze i jeszcze kupa innych ludzi jak wszyscy maja gowno do powiedzenia w tym kraju (i tu powinno byc o marianie jurczyku ale bedzie w nastepnym punkcie dopiero;P). ja bym to dziadostwo cale zebral w sejmie, zamknal ich i zagazowal:D i bym krola wprowadzil znowu i kare smierci i by byl luz:D

3 sprawa: wyzej wspomniany jurczyk - czlowiek przez ktorego Szczecin jest polskim zadupiem. tyle bledow czlowiek zrobil, tyle kasy przez niego miasto stracilo a on jest bezkarny. nie wiem wogole co za idioci go na prezydenta wybrali... byla szansa go odwolac ale to sie ludziom dupy nie chcialo ruszyc i dalej mamy dziada prezydenta (a tak swoja droga to ja nie wiem kto prezydentem Polski po kwachu zostanie bo ja tam nikogo nie widze w tej roli;P). a on sie nadaje do prezydentury tak jak ja do nie wiem czego;P do lotu w kosmos niech bedzie:P albo ja do wydzialu elektrycznego:P no i mamy go, zmienia sobie on te decyzje chyba w zaleznosci od pogody czy temperatury, miastro traci a on ma wszystko w dupie... obiecal rozbudowe stadionu i sie wyparl teraz. no nienawidze dziada strasznie... moglem mu cos jeszcze powiedziec wtedy na wałach:P

no i tak piszac wlasnie mi sie te 3 sprawy nasunely. w miare mozliwosci jak mi sie cos przypomni to bede dopisywac co mnie na swiecie denerwuje bo troche tego jest ale w sumie te rzeczy najwazniejsze byly. to by bylo na tyle:) pozdro:*


Miałem wenę na pisanie 2005-04-24 o 19:23:26
skomentuj (5)



:]

:D

ja mysle ze te emoty mowia same za siebie;)ale dla niekumatych dodam ze jestem zaje... zaje... zaje... zaje... zaje... zaje... bardzo szczęśliwy:]


Miałem wenę na pisanie 2005-04-17 o 11:22:19
skomentuj (1)



swieta i takie tam inne jeszcze:P

no i znowu swieta mamy, nie lubie swiat, za duzo zarcia jest i wogole te spotkania rodzinne - krew mnie zalewa. ludzie zapomnieli na czym naprawde polegaja te swieta, zycza sobie smacznego jajka itp itd a to ma niewiele wspolnego z prawdziwym celem tych swiat. bez sensu...
teraz troche o tym co u mnie:P studia olalem juz totalnie. ide sobie na to na co mialem isc w przyszlym roku na inzynierskie 3,5 letnie. a pozniej sie zobaczy. ogolnie super jest:) jutro mijaja 2 miesiace mojego najdluzszego zwiazku w zyciu:] te 2 miesiace troche zmienily w moim zyciu, jestem happy, prawie caly czas mam banana od ucha do ucha. z S.coraz lepiej mi sie uklada i jest gucio. S. jest wspaniala dziewczyna i 1 raz w zyciu mi tak zalezy jak teraz. ona jest 1000 razy lepsza od wiekszosci dziewczyn z ktorymi mi nie powychodzilo:P dobra koniec tego wychwalania:P w kazdym razie bardzo sie ciesze ze jest, ze ją poznalem i mam nadzieje ze wszystko dobrze sie ulozy i ze bedzie coraz lepiej:] no w sumie to wszystko co naskrobac tutaj chcialem, pewnie polowy rzeczy zapomnialem co chcialem napisac ale skleroza nie boli;) no nic. pozdro 4 all:*


Miałem wenę na pisanie 2005-03-27 o 14:34:06
skomentuj (1)



Notka nietematyczna-okresowa:P

dzisiaj bedzie o tym co u mnie slychac:) i odrazu na poczatku uwaga:

PARENTAL ADVISORY EXPLICIT LYRICS

:) no jedziemy:P udalo mi sie zdac egzam z fizy i zostaje na tym kierunku jeszcze pol roku ale pozniej sie przenosze bo to nie jest wlasnie TO i sie nie widze pozniej w tej roli. wogole taka rzez tam jest ze masakra.tyle osob odlecialo. i to ci najlepsi, najfajniejsi ludzie wlasnie. a teraz same pojeby prawie zostaly i tylko kilka fajnych normalnych osob z ktorymi mozna normalnie pogadac, na piwko skoczyc.a tak to mowie reszta przyjebani. typ jeden nawet jak sa przerwy to siedzi i sie uczy. inny powiedzial ze szkoda wielka ze tyle osob zostalo bo jakby wiecej wylecialo to by wieksze luzy pozniej byly... normalnie tylko zajebac debila. az sie prosi zeby w dziob zarobic. taki burak cwaniaczek i na dodatek ma romskie nazwisko. i hate that madafaka:P wogole zero zgrania u nas jest. zadnego wyjscia nie mozna zorganizowac bo to towarzystwo sie nie nadaje do niczego.a kij im w oko. mam nadzieje ze w przyszlym roku jacys normalni ludzie beda na tym kierunku na ktory pojde bo jeszcze nie wiem na jaki pojde:P wogole typek od cwiczen z jednego przedmiotu najlepszy jest:D przyszedl sobie, przez 45 minut z zeszytu jakies wzory pisal, rzucal madrymi haslami i w koncu powiedzial ze cos mu sie popieprzylo i to co pisal zle jest:[ i dal koncowy wzor tylko. idiota... i tak na koniec idziemy do niego i mu mowimy ze wogole nie rozumiemy o co chodzi i zeby wytlumaczyl a on ze nie ma czasu... idiota. to powiedzialem mu ze w takim razie nie widze sensu zeby chodzic na to i sobie wyszedlem:P powalona ta uczelnia jest...
ostatnio mi sie pogorszyly kontakty ze starymi znajomymi... jakies pretensje nie wiadomo o co wogole. wkurwia mnie to. ostatnio tekst koles do mnie: ty a r. sie pyta czemu sie do nich nie odzywasz. ja pierdole. gg, komorki, telefony stacjonarne, autobusy i jeszcze od cholery innych rzeczy w obydwie strony dzialaja takze jak cos chca to niech sie odzywaja a nie pretensje jakies miec. pojebalo:P bym cos chcial od kogos to bym sie odezwal a akurat nic nie chce to sie nie odzywam. a do mnie to sie ludzie odzywaja tylko jak cos chca. dysk sformatowac,filmy pozyczyc czy cos.a te osoby ktore bezinteresownie sie odzywaja do mnie to moge sobie na palcach policzyc. ale dobrze ze sa takie osoby:D:D
z S. mi sie coraz lepiej uklada,ciesze sie bardzo ze ją poznalem. ona ma dla mnie czas,chce sie spotykac, mamy wiele wspolnych tematow, filmy sobie ogladamy:P i wogole fajnie jest. a co najwazniejsze nic nie jest na sile robione bo jest obustronne zaangazowanie:) pierwszy raz w zyciu mi zalezy na zwiazku(ponad miesiac jest:) wczesniej albo mi nie zalezalo albo kosze dostawalem albo sobie zle obiekty zainteresowania wybieralem a teraz jest good:D i sie ciesze z tego:)
wogole to ja juz chce zeby cieplo bylo. juz mam dosc takiej pogody. chce ciepełko i bym sobie na meczyk poszedl juz bo sie stesknilem za tym:) na rowerku bym sobie pojezdzil tez:) no nic chyba bede konczyc bo chyba juz wszystko napisalem co chcialem przekazac:) pozdro 4 all


Miałem wenę na pisanie 2005-03-05 o 15:43:36
skomentuj (2)



back again:D

Jezuuu jak mnie tu dawno nie bylo:P prawie 2 miechy chyba. szybko to zlecialo, nie wiem czemu tu nie pisalem, czy mi sie nie chcialo czy co. w kazdym razie teraz pisze:P moze skrobne co u mnie. na studiach co by nie powiedziec stypa jak cholera. z matmy jestem uwalony na przyszly rok, dzisiaj mialem egzama z fizy - poszlo to wcale, nie wiem moze sie uda zaliczyc a jak nie to next week jest poprawka takze to bedzie do przodu mysle. tak samo informa. a co tam poza tym jeszcze u mnie. w sumie nic. w polowie stycznia jakos na imprezie bylem i pewna dziewczyne poznalem;) pozniej z nia na studniowce bylem i jest bardzo fajnie:] spacerki, kino, smsy itp. heh trafilo mi sie w koncu:) S. jest skromna, mila, ladna, i wogole extra jest:D takze w koncu happy jestem:) i jak narazie to jest moj najdluzszy zwiazek w zyciu:] i caly czas leci ten czas ze tak powiem zwiazkowy:P i mam nadzieje ze bedzie on jak najdluzej trwal to by cool bylo:] wogole to z widzenia znam ja 3 lata(ehh ta sama szkola:P). dobra wiecej nie pisze na ten temat;) bo ja skromny chlopak jestem i wogole:P poza tym nic sie nie dzieje ciekawego. pozdro 4 all ktorzy to beda czytac:P


Miałem wenę na pisanie 2005-02-07 o 13:00:14
skomentuj (2)



 

2006
maj
2005
wrzesień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

{smscontact}